[Jak założyć przydomowy kurnik] 08. Jak zrobić najlepszy kurnik przydomowy? Projekt, lista zakupów i instrukcja krok po kroku

Projekt

Tu jest projekt, który czeka, aż ktoś go sporządzi. Próbowałem narysować kilka projektów w SketchUp, ale zawsze zajmowało to za dużo czasu. Jeśli ktoś chce się podjąć, to chętnie pomogę 😉 Zamiast projektu podaję wymiary:

Wymiary w cm:

zewnętrzne: 253 x 127 x 60

pudełko sypialne: 127 x 75

wybieg: 127 x 178

klapa: 68 x 125

wejście 13 x 17

waga: w sumie nie wiem, ale jestem w stanie podnieść go nad głowę, jak stanę na środku, więc obstawiam ok. 20 kg

Lista materiałów:

Kontrłaty (w cm)

A 253 x 4

B 122 x 8

C 50 x 9

D 75 x 2

E 280 x 1

Przekładka – czyli kawałek cienkiej listwy, którego w składzie drewna używają do układania między warstwami drewna

Kupuję zazwyczaj kontrłaty 2,5 x 5 x 255 (11 sztuk – z zapasem), plus jedną ok. 280 cm. Ważne, żeby były mokre – mniejsza szansa na rozszczepienie się końcówki. Proponuję nieimpregnowane. Cięcia nie wyjaśniam, te 250+ cm ładnie się dzieli.

Pozostałe

(linki podane poniżej prowadzą do rzeczy, które sam kupuję; są to spore opakowania, jeśli planujesz jeden kurnik, wybierz się z tą listą do metalowego i poproś o wyliczone sztuki. Ilości wkrętów poniżej podaję z lekkim zapasem.

Zawiasy – wystarczą splatane 60 x 45 x 2

Wkręty ciesielskie, długość ok. 8 cm, grubość najlepiej ok. 3.5, ewentualnie 4.2, łeb stożkowy x 30

Wkręty fosfatowane (czyli czarne) do drewna 3.5 x 55 x 40 i 3.5 x 35 x 30

Wkręty wiercące 19mm + łeb płaski x 80

Siatka sześciokątna, oczko 25 x 25 mm, drut 0,7 lub grubszy , rolka 50 cm x 10 m – tu oferta z Juli, na Allegro te siatki są dziwnie drogie, ale też można kupić

Płyta MFP lub blacha docięte na wymiar 125 * 68

Panele ścienne

1 metr sznurka, np. 0,5 mm

Opcjonalnie:

taśma perforowana lub pocięte i nawiercone kawałki cienkiej blachy 10-12 x 2 cm – wystarczy ok. 50 cm

panel ogrodzeniowy 250 x 123 (jak najlżejszy, czyli jak największe otwory i jak najcieńszy pręt)

skoble

Lista narzędzi:

Piła płatnica

Wkrętarka (śrubokręt też może być, ale z góry współczuję), odpowiednie bity

Zszywacz zwany takerem

Ścisk stolarski lub trzecia, ewentualnie czwarta ręka

Wietrło 5 mm

Instrukcja krok po kroku:

Instrukcja do instrukcji: w każdym punkcie podaję główne działanie, obrazujące efekt zdjęcie, kilka luźnych porad lub pomniejsze kroki. Warto przeczytać całą, zanim zaczniesz szykować narzędzia.

Kilka uwag, zanim zaczniesz:

  1. przeczytaj całą instrukcję, nawet kilkukrotnie
  2. dobierając elementy drewniane zawsze najpierw je przymierzaj, sprawdzaj, czy w miejscu skręcania nie wypada sęk
  3. nie upieram się, że moje rozwiązania są najlepsze, projekt można modyfikować (i podsyłać mi potem zdjęcia modyfikacji :))
  4. W tym kierunku idziemy (zdjęcie dla uwagi).
  1. z łat A i B robimy dwie ramy.
    1. Krótsze elementy powinny być wewnątrz dłuższych, tak żeby wymiary zewnętrzne wynosiły 253 x 127. Na tym etapie nie musimy dbać o zachowanie kątów, ale potem warto upewnić się, że przekątne nie różnią się o więcej niż 1 cm.
    2. Warto sobie coś podstawić, żeby skręcanie było łatwiejsze – o ile pracujesz na poziomie gruntu
    3. Skręcamy łączenia ramki dwoma wkrętami (ja używam 55 mm + 80 mm), jako podkładki używając taśmy perforowanej. Wzmocni to łączenie i zapobiegnie pękaniu końcówek łat. Najlepiej użyć fragmentu ok. 10 cm i wypuścić go trochę powyżej
    4. To samo robimy z drugą ramką, można je ustawić jedna na drugiej, jest łatwiej.
  1. Ramy skręcamy ze sobą używając elementów C
    1. Żeby odpowiednio naciągnąć taśmę, trzeba przykręcić wkręt 35 mm w ostatnim otworze, trzymając łatę nieco pod kątem. Po wyprostowaniu taśma się naciągnie. Można złapać ją jeszcze jednym wkrętem.
    2. Trudność napotkasz przy przykręcaniu drugiej ramy. Najłatwiej ustawić nieprzykręconą ramę na ziemi, a na niej postawić 4 nogi „stołu” złożonego z A, B i C. Pomagam sobie przy tym ściskiem.
    3. Na pewno widzisz, że na tym etapie cała konstrukcja jest chwiejna. Używamy wkrętów 80 mm, które ustawiamy w odległości lekko ponad 25 mm od końca łaty, prowadząc wkręt pod kątem, tak żeby chwycił łatę pod spodem – dzięki temu mniejsze ryzyko rozszczepienia.
  2. Teraz chcemy doprowadzić do efektu jak na ostatnim obrazku, czyli dodać elementy usztywniające i inne takie.
    1. Na każdej z długich łat oznacz takie odległości (licząc od tyłu kurnika, choć na ten moment nie ma znaczenia, gdzie tył, a gdzie przód – wybierz sobie :)) 75, 125, 155, 175
    2. Na 75 montujemy łatę poziomą (B) na górze i na dole i pionową (C) w taki sposób, jak na zdjęciu. Jeśli wkręcamy w węższy bok łaty, to używamy wkrętów 80 mm, jeśli w szerszy – 55.
    3. Jak już tu jesteśmy, to między właśnie zamontowanymi belkami B zamontuj jeden element C, tak, żeby światło między elementami C wynosiło 12 cm, czyli bliższa krawędź łaty w odległości 17 cm od krawędzi kurnika – to będą nasze drzwi wejściowo-wyjściowe (jak planujesz duże kury, to światło 15 cm, ale zielononóżki i tak są lepsze).
    4. To jest moment, kiedy dobrze sprawdzić kąty. Mierzymy przekątne na ścianach bocznych. Jeśli wyraźnie się rozjeżdżają i nie możesz nad tym zapanować, biorąc najdłuższe łaty i przykręcając je (roboczo) na skos, łapiąc wszystkie elementy w poprzek w pozycji z odpowiednimi kątami. Mi nie był ten krok potrzebny, bo przekątne się nie rozjeżdżały.
    5. Kontynuujemy przykręcanie kontrłat:
    6. Na 125 tylko poziomą (na dwa wkręty z każdej strony)
    7. Na 155 tylko pionową (na dwa wkręty z każdej strony)
    8. Na 175 tylko poziomą (na dwa wkręty z każdej strony)
    9. Wisienka na torcie – przykręć grzędy D w odległości 18 i 45 cm od krawędzi
    10. I kalenica nad wisienką – przykręć najdłuższą łatę E w odległość 68 cm od krawędzi kurnika. Najlepiej zrobić to tak, żeby z jednej strony wystawała ok. 10 cm poza obrys (to jest rączka do przenoszenia kurnika), a z drugiej strony min. 30 cm (rączka do przeciągania kurnika).
    11. Kawał roboty za nami, stan surowy otwarty skończony, teraz same przyjemności.
  1. Przykręcamy właz
    1. Do naszej płyty MFP przykręcamy zawiasy przy użyciu krótkich wkrętów z płaskim łbem. Będą trochę wystawać, ale w odróżnieniu od zwykłych wkrętów, nie kaleczą, więc je zostawiam. Zawiasy przykręcamy mniej-więcej w odległości 1/5 od krawędzi płyty.
    2. Następnie ustawiamy płytę na leżąco na kurniku, podkładając coś pod nią tak, żeby dach miał lekki spadek. Tu trudność – trzeba się jakoś złożyć i wkręcić te zawiasy od środka. Jeśli nie możesz się tak złożyć, to przykręć płytę w odpowiedniej pozycji roboczo dwoma wkrętami, żeby nie spadała, unieś kurnik i ustaw go na kobyłce albo – jeśli kobyłka Cię odbieży – na krześle. W ten sposób można dostać się od spodu.
    3. Zostaje nam do wykonania podpórka, ogranicznik i zaczep.
      • podpórka
        • przygotuj sznurek ok. 20 cm. Żeby przełożyć sznurek przez dziurkę, trzeba go opalić i potem lekko wyskubać palcami, dzięki temu otrzymujemy dość sztywny koniec. Uwaga, gorące.
        • przytnij przekładkę tak, jak na zdjęciu, przewierć z jednej strony
        • przewierć płytę ok. 10-15 cm od łaty, na której będzie opierać się podpórka, ale najlepiej bliżej środka (nie tak jak na zdjęciu!)
        • następnie przełóż sznurek przez otwory jak na zdjęciu i zawiąż
      • ogranicznik – dziura w płycie, w skrajnej łacie (wierć w szerszym boku), sznurek ok. 50 cm, dwa supełki i gotowe
      • zaczep – sznurek ok. 20 cm, nacięcie i ewentualnie nawiert w płycie. Najlepiej zawiązać trzy supły – jeden jako blokada przed wysunięciem, drugi jako blokada otwarcia płyty, trzeci to uchwyt – na zdjęciu widać tylko 1 i 3. Żeby zamknięcie dobrze trzymało płytę, powinno być względnie ciasno związane.
  1. Zaczepiamy siatkę
    1. zaczynamy od dachu, potem ściany
    2. rozwijamy siatkę z rolki i przyszywamy ją na początku w dwóch miejscach, tak, żeby nie blokować sobie możliwości rozciągnięcia jej na boki
    3. jak uda nam się naciągnąć siatkę, to co ok. 10 cm przyszywamy takerem, warto łapać zszywką to miejsce, gdzie są dwa skręcone druciki
    4. po przyszyciu ostatniej krawędzi obcinamy siatkę (np. nożycami do blachy lub kombinerkami) i przykrywamy siatką kolejny fragment
  1. Montujemy panele ścienne
    1. docinamy następujące długości paneli (piła płatnica, dla wygody można je złapać ściskiem, tak jak na zdjęciu):
      1. x * 10
      2. y * 8
      3. yy * 2
      4. z * 8
    2. nie powinno być żadnych resztek, zużywamy całą paczkę paneli
    3. zaczynamy tym razem od ściany wewnętrznej, można sobie całą konstrukcję oprzeć o kobyłkę, żeby było wygodniej
      1. odmierzamy 4 cm od góry łaty i przykręcamy pierwszy panel (Y)
      2. przykręcamy jeden wkręt na górze i dole każdego panelu, oczywiście zaczynamy od wkręta górnego, następnie wsuwamy kolejny element i skręcamy w miejscu łączenia
      3. przykręcamy płaskimi wkrętami od góry w sumie 3 * element y i 2 * yy (krótsze) – zrobiliśmy właśnie wejście
    4. następnie przechodzimy do pozostałych ścian bocznych
    5. na koniec robimy dach
  1. Zaraz, to już koniec? Tak szybko? 95% skończone, to prawda, zostało kilka szczegółów, mianowicie:
    1. zamontowanie wieszaka na karmidło
      1. kiedyś wkręcałem w konstrukcję hak albo wkręt, ale takie rozwiązanie jest niewygodne
      2. lepiej skorzystać z przekładki i zawiesić na niej odpowiednio wygięty pręt, takie wyjmowane i regulowane rozwiązanie jest dużo wygodniejsze
      3. pręt najlepiej wygiąć przy pomocy rurki (wsuwamy go do środka i wyginamy)
  1. Opcjonalnie
    1. Dach z blachy – to rozwiązanie ma swoje minusy (słabsza izolacja w zimie i w lecie), ale jest znacząca różnica w masie płyty vs masa arkusza blachy (na korzyść blachy oczywiście). W tym projekcie – idąc tropem niegenerowania odpadów poprodukcyjnych, które gdzieś nam zalegają – skorzystałem z płyty, którą można dociąć na miejscu i resztkę zostawić.
    2. Podłoga z panela ogrodzeniowego. W bazowym projekcie jej nie montowałem, bo ma wady i zalety. Wadą jest większa masa i utrudnienia w przesuwaniu kurnika (trzeba uważać na nogi kur), ale niewątpliwą zaletą jest 100% zabezpieczenie przed drapieżnikami.
    3. Na końcowych zdjęciach widać przykręcone z zewnątrz fragmenty łat. To mocowanie większego kółka, do transportu dalekobieżnego. Tutaj tego nie opisuję, bo trzeba mieć takie koła, ja zabrałem ze starej przyczepy rowerowej, ale w sprzedaży nigdzie ich nie znalazłem. Równie dobrze można zamontować mniejsze kółka (od wózka lub kosiarki) na samym końcu kurnika – ułatwi to przesuwanie go po pastwisku.
    4. Podłoga z siatki w części mieszkalnej – przydaje się, gdy chcesz używać tego kurnika jako odchowalnika dla piskląt.
    5. Zastanawiam się jeszcze, jak tu zrobić funkcję poziomego startu, masz jakiś pomysł?

Mam nadzieję, że pomogłem. Do następnego!

Dodaj komentarz