Interludium* kurze i reklama zielononóżki

No hej, dziś garść spraw różnych, ale wątek kurzy też poruszam, zapraszam: Podziękowania Ten kurzy temat najwyraźniej trafił w miękkie, bo po ostatnim wpisie na wsparcie na patronajcie zdecydowało się rekordowo dużo osób, czyli aż troje! Dziękuję Przemysławowi, Annie i Aleksandrze, ale również Grzegorzowi, któremu jeszcze na tych łamach za wsparcie nie podziękowałem. Chcących zasilić … Czytaj dalej

Jak założyć przydomowy kurnik 03 – najprostszy system

Hej, dziś wreszcie ujawnię czym różni się proponowany przeze mnie system od tradycyjnego kurnika i dlaczego ośmielam się twierdzić, że jest od takowego lepszy. Jedziemy! Tradycyjny kurnik Kurnik jaki jest, każdy widzi – większa lub mniejsza buda, kawałek ogrodzonego wybiegu, kilka kur szwęda się po rozgrzebanej ziemi. Jak dwa lata temu założyłem pierwszy kurnik, to … Czytaj dalej

Jak założyć przydomowy kurnik – 01. Mity na temat kur

Cześć, miałem dalej pisać o diecie, ale zima już się kończy, Wielkanoc idzie, no i z kim nie zacznę rozmawiać, to rozmowa zawsze zejdzie na kury. Przerywam więc pisanie o dietach i zaczynam skrócony cykl o przydomowych kurach. Na razie mam w głowie dwa, może trzy tematy, które podzielę na krótsze odcinki. Dziś pierwszy, w … Czytaj dalej

Najlepsza dieta – dr Kwaśniewski?

Dzień dobry, dzień dobry! Powtarzam tytułowe pozdrowienie dwa razy, albowiem dawno go nie używałem w tym kontekście. Staram się nadrobić. Długo nie pisałem, choć plan był inny, mniej-więcej taki: wiosna, lato, jesień – zajmowanie się ogrodem i zwierzętami; zima – pisanie przed kominkiem. Ale zamiast przed kominkiem, wyszło pod kołdrą, i nie pisanie, ale spanie. … Czytaj dalej

Ranking kosiarek 2020

Zapnij pasy, to będzie bardzo niestandardowy ranking kosiarek. Jak przeprowadziłem się na wieś, to ilość trawy mnie przytłoczyła. Mając jeszcze drobnomieszczańskie przyzwyczajenia chciałem kosić wszystko tak, że gdybym przypadkiem miał ochotę na golfa, to potrzebował bym tylko kijów i piłeczki. Aha, jeszcze kogoś, kto by to wszystko za mną nosił. Początkowy entuzjazm szybko opadł, dokładnie … Czytaj dalej

Co robię jesienią w ogródku, część 3

Cześć, dziś piszę w ramach spełniania patriotycznego obowiązku. Może Cię to wprawi w zdziwienie, ale postulat typu „przydomowy ogródek żywnościowy w każdym gospodarstwie domowym każdej podstawowej komórki społecznej” nie jest wpisany w program żadnej z partii politycznych. Policzmy korzyści: zdrowsi Polacy, z wielowymiarowo sensownym hobby, szczęśliwsze, lepiej wyedukowane dzieci, więcej drzew, regeneracja i konserwacja gleby, … Czytaj dalej

Drzewka wjechały! [uwaga, oferta handlowa*]

Hej, wreszcie mogę przesłać szczegóły pakietów do przydomowego sadu / ogródka. Nie musisz czytać dalej, jeśli nie planujesz sadzenia drzew owocowych. Warto jednak sprawdzić i zastanowić się, czy przypadkiem nie warto zacząć planować Dla kogo? Wcześniej wspominałem, że drzewka będą tylko do odbioru osobistego w okolicach Lublina, ale kilka osób dopytywało i jeśli będzie spore … Czytaj dalej

Co robię w ogródku jesienią, cz. 1, 2, 3

Trochę późno na ten wpis, ale lepiej w październiku, niż w styczniu. Wysyłam w odcinkach, żeby materiał niepotrzebnie nie czekał. Wyciągam wnioski Tak, zamiast wyciągać z ziemi buraczki czy marchewki, zaczynam od wyciągania wniosków. Prowadzę w końcu eksperyment ogrodniczy, ostateczny jego wynik w postaci zdrowych warzyw bez nadmiernej pracy jestem w stanie przewidzieć, ale po … Czytaj dalej

[Narzędzia 09] Jak przechowywać narzędzia i wiele innych spraw na koniec cyklu

Uwaga, zaczynam pisać po kolejnej przerwie, może wyjść długi artykuł. Kawa w garść i bierzemy się do roboty – ja do pisania, Ty do czytania i komentowania ;). Ciężko było sensownie zatytułować ten artykuł, a to dlatego, że chcę w nim poruszyć sporo różnych kwestii – żeby już zupełnie wyczerpać temat, który pewnie zaczyna wyczerpywać … Czytaj dalej

[Narzędzia 08] Sekatory i narzędzia pozornie przypominające sekatory

Cześć, pewnie zastanawiasz się, gdzie byłem, jak mnie nie było. Otóż w sierpniu zajmowałem się dwiema rzeczami: pierwsza to radzenie sobie z klęską obfitości w moim pobocznym biznesie, druga zaś – intensywne zbieranie doświadczenia. Doświadczenie zbiera się przez rozwiązywanie nieprzewidzianych problemów jakby co. Od tego doświadczenia to mi zaraz głowa pęknie, trzeba więc szybko na … Czytaj dalej